piątek, 31 sierpnia 2012

Crochet Jeans

Zanim cokolwiek zobaczycie, przeczytacie....
usiądźcie wygodnie, uśmiechnijcie się i obejrzyjcie ten filmik:
Koniecznie włączcie głosniki, bo muzyka jest cudowna 

Nie jest to film o sówce, sówka to tylko urywek :)




Sukienka - Stradivarius
Kurteczka - H&M
Biker Boots - ALDO
Aviatory - H&M

Was też tak masakrycznie boli dziś głowa? :(






Photos by My Fashion Blog




piątek, 24 sierpnia 2012

Zapora przy starym młynie



Sukienka - Zara
Naszyjnik - Zara
Bransoletki - Opia, Orsay
Pierścionek - H&M







 Photos by Dawid Szewczyk


sobota, 11 sierpnia 2012

Party Hard


Sobota... dziś wyjątkowo dla mnie jest wciąż rano.
Co robi przeciętny człowiek w weekend? 
Mogłabym pisać, że byłam na wykładzie słynnego filozofa, a później w stylowej kawiarence na tyłach China Town, do której wypada chadzać artystom, albo roztoczyć wizję sielskiego zachodu słońca na polu pełnym żyta. Słodko popierdywać o motylkach i lekkości życia.
Tylko po co? Przecież to można zobaczyć na większości blogów.
Robić coś z pasją, przekazywać pozytywne emocje, dzielić się częścią siebie - piękne i szlachetne, ale czasem zbyt słodko opowiedziane jest niczym fatalnie zmontowany film, z którego wycięto najlepsze sceny.
Nie chcę robić takiego filmu, o nie. Ja kocham Quentina Tarantino, Roba Zombiego i Roberta Rodrigueza, a nie amerykanskie komedie romantyczne i francuskie filmy obyczajowe...

Nie jestem idealna i nie chcę być uważana za świętą.


Wracając do sedna:
Tak, mam dzisiaj kaca... Nowy znajomy nas wszystkich wykończył i zniszczył. Odpadli ci najtwardsi i najbardziej zaprawieni w boju, a ja zakończyłam swój występ w świątyni samotności, a może raczej świątyni oczyszczenia? Później by tradycji stało się za dość, umościłam sobie gniazdko na cieplutkich kafelkach w łazience, do której wytargałam z łóżka pościel. Nie mam pojęcia dlaczego tak robię, ale tam śpi mi się lepiej... Może jestem jak kot i lgnę do wszystkiego co wydaje z siebie ciepło.

A co rozbroiło mnie najbardziej, to fakt, że "ukradłam" koleżance papierosa i ściskając go w garści poszłam na górę spać, po czym z tym papierosem w zamkniętej pięści wróciłam do domu i położyłam się znowu spać :) 

Moje kochanie śmiało się, że powinnam mu mazakiem domalować oczka i buzię, bo wszyscy inni mają misia, a ja przytulam papieroska :)
Tym sposobem miałam porannego fajka na kaca do kawki, choć nie jestem do końca pewna, czy tym się kierowałam uprawiając swoje złodziejstwo ;)


Wczorajszy outfit wieczorny:

Top z krzyżem - BooHoo
Leginsy - Butik
Bikery - Aldo
Kolczyki - New Look








Photos by My Fashion Blog